S&OP

Co firma realnie zyskuje na dobrym S&OP, planowaniu produkcji i zarządzaniu zapasami

Paweł Birecki · ~3 min czytania

S&OP, harmonogramowanie i zarządzanie zapasami mają jedną wspólną cechę: na co dzień ich nie widać. Widać dopiero skutki. Klient dzwoni, że dostawa znowu się spóźni. Magazyn pęka w szwach, a tego, czego akurat potrzeba, i tak nie ma. Zarząd dowiaduje się o problemie z surowcem wtedy, kiedy jest już za późno, żeby cokolwiek zrobić.

Dlatego tak trudno przekonać firmę, żeby w te procesy zainwestowała. Pytanie „co nam to da?” wraca zawsze. Spróbuję na nie odpowiedzieć, osobno dla każdego z trzech obszarów, z przykładami z projektów, które prowadziłem.

S&OP: decyzja wtedy, kiedy jeszcze jest wybór

S&OP często sprzedaje się jako sposób na lepszą prognozę albo niższe zapasy. To możliwe efekty, ale nie sedno. Sedno jest takie: dobry proces S&OP pozwala podjąć decyzję wtedy, kiedy jeszcze jest z czego wybierać. Kiedy da się przesunąć produkcję, zamówić surowiec wcześniej, porozmawiać z klientem o terminie, zanim ten termin minie.

Co to daje w praktyce:

Jeden warunek: proces musi kończyć się decyzjami. Jeśli spotkanie S&OP to przegląd slajdów i komentarz „dlaczego się nie udało”, firma ponosi koszt procesu, a efektu nie dostaje.

Harmonogramowanie: plan, który da się wykonać

Plan produkcji, którego hala nie realizuje, jest gorszy niż brak planu. Ludzie przestają go traktować poważnie, a sprzedaż obiecuje klientom terminy na podstawie fikcji.

Dobry harmonogram uwzględnia to, jak produkcja działa naprawdę, a nie w teorii. Do tego potrzebny jest rytm: codziennie sprawdzamy, co się wykonało, co tydzień rozmawiamy o przyczynach odchyleń i o tym, kto co z nimi zrobi.

Co to daje:

Zapasy: pieniądze, które leżą na półce

Zapasy to gotówka, która zamieniła się w towar i czeka. Każdy nadmiarowy tydzień zapasu to pieniądze, których firma nie może wydać na nic innego.

Zapasów nie obniża raport. Obniżają je decyzje: co trzymamy, ile, kto za to odpowiada i co robimy, kiedy coś przestaje rotować.

Co to daje:

Od czego zacząć

Nie od narzędzia i nie od schematu z książki. Od pytania: jaki problem chcemy rozwiązać i jakie decyzje musimy podejmować, żeby go rozwiązać. Dopiero z tego wynika, czy potrzebujesz pełnego S&OP, lepszego harmonogramu, porządku w zapasach, czy wszystkiego naraz.

Więcej opisów projektów, z zakresem i wynikami, znajdziesz na stronie Realizacje i wyniki.

Potrzebujesz wsparcia wdrożeniowego?

Od wiedzy do działania — S&OP/IBP, planowanie, KPI i zapasy. Sprawdź ofertę doradczą.

Umów rozmowę